III Tajemnica Fatimska
                                             Autor: Janusz Zagórski

Bardzo ciekawie wygląda konfrontacja oficjalnej wersji Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej podanej przez Watykan 26 czerwca 2000, na specjalnej konferencji prasowej w Watykanie, ze wcześniejszymi poważnymi przeciekami w tej sprawie.

Trzecia tajemnica fatimska

Oficjalny tekst podany przez kardynała Ratzingera i arcybiskupa Tarciso Bertone

I zobaczyliśmy w nieograniczonym świetle, którym jest BÓG: coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nimi, Biskupa odzianego w Biel - mieliśmy poczucie, że jest to Ojciec Święty. Widzieliśmy wielu Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek, jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą. Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała spotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupą żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce kropidło z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skraplali dusze zbliżające się do Boga.

W dniu 15 października 1963 roku Louis Emrich, naczelny redaktor katolickiego czasopisma "Neues Europa", opublikował tak zwaną dyplomatyczną wersję trzeciej części tajemnicy fatimskiej. Jej tekst miał on wcześniej otrzymać od pewnego "ojca z Watykanu". Jego krytyczna analiza nie pozwala przyjąć go za dosłowną kopię oryginału. Nie można jednak wykluczyć, że zawiera wiele zawartych w nim treści. Przypomnijmy, że Łucja otrzymała ten przekaz w 1917 roku. Oto główny fragment tego tekstu:



"Na całą ludzkość przyjdzie wielka kara, jeszcze nie dziś i nie jutro, ale w drugiej połowie dwudziestego wieku. Nigdzie nie ma porządku. Nawet na najwyższych szczeblach władzy panuje szatan i decyduje o wszystkim. Zdoła wniknąć nawet na najwyższe urzędy kościelne. Będzie umiał opętać umysły wielkich naukowców, którzy wynajdą broń, zdolną w kilka minut zniszczyć połowę ludzkości. Opanuje przywódców narodów, a oni zlecą jej produkcję na wielką skalę. Jeśli ludzkość się temu nie sprzeciwi, nie będę mogła powstrzymać ręki sprawiedliwości mego Syna, Jezusa Chrystusa. Spójrzcie, Bóg ukarze wtedy ludzi surowiej i dotkliwiej, niż ukarał ich kiedyś potopem. Ale także dla Kościoła nadejdzie czas najcięższej próby. Kościół pogrąży się w mroku, a świat wielce się przerazi, wielka wojna rozpęta się w drugiej połowie dwudziestego wieku. Ogień i dym spadną wówczas z nieba, woda z oceanów wyparuje, piana z sykiem uderzy w niebo i przewróci się wszystko, co stoi. Miliony, wiele milionów ludzi zginie z godziny na godzinę, a ci, którzy przeżyją, będą zazdrościć umarłym. Wszędzie, gdzie spojrzeć, będzie cierpienie, nędza na całej ziemi i zagłada we wszystkich krajach. Spójrzcie, ten czas jest coraz bliżej, nieszczęście staje się coraz większe, nie ma żadnego ratunku, dobrzy umrą razem ze złymi, wielcy z małymi, książęta Kościoła z wiernymi, władcy tego świata ze swymi ludami, wszędzie zapanuje śmierć, przez błądzących ludzi wychwalana jako triumf i przez pachołków szatana, który będzie jedynym władcą na ziemi. Będzie to czas, którego nie oczekuje żaden król i cesarz, żaden kardynał i biskup. Nadejdzie jednak zgodnie z wolą Boga Ojca, by ukarać tych, którzy muszą zostać ukarani. Ale później ci, którzy wszystko przetrwają i pozostaną przy życiu, wezwą Boga i jego wspaniałość, i znowu będą służyć Bogu jak kiedyś, gdy świat nie był jeszcze tak zepsuty.



Wzywam wszystkich prawdziwych następców mojego syna, Jezusa Chrystusa, wszystkich prawdziwych chrześcijan i apostołów ostatniego czasu! Zbliża się czas i koniec, jeżeli ludzie się nie nawrócą i to nawrócenie nie nadejdzie z góry od rządzących światem i rządzących kościołem. Lecz biada, biada, jeśli to nawrócenie nie nastąpi i wszystko pozostanie tak, jak jest, stanie się wtedy jeszcze o wiele gorzej! Idź moje dziecko, i ogłoś to! Będę stać u twego boku służąc ci pomocą."

Dość podobna wersja tego tekstu została opublikowana 13 października

1978 roku przez księdza prałata Corrado Balducciego na łamach również katolickiego "L`Osservatore Domenica".

Wypowiadali się również na ten temat różni dostojnicy kościelni.

Pierwszy człowiek, który przeczytał ostatni sekret fatimski, kardynał Ottaviani podczas obchodów 50 rocznicy Fatimy (1967 r.) przyznał, że zna treść tego dokumentu, ale niewiele ma ona wspólnego z tym co na jego temat mówi się wokoło.

Osobisty sekretarz Jana XXIII ks. Capovilla, późniejszy biskup w 1987 roku opisał reakcję papieża po przeczytaniu tekstu fatimskiego. Stwierdził, iż na początku papież nie wypowiedział się na temat samego dokumentu. Chciał ocenę pozostawić innym. Zabrał ten dokument i trzymał w swoim biurku aż do śmierci

Biskup Leiri-Fatimy w 1966 roku wystosował list pasterski będący próbą odpowiedzi tym, którzy domagali się ujawnienia treści tego dokumentu, w którym czytamy między innymi:

"Misją Fatimy nie jest dostarczanie materiałów tym ludziom, którzy żyją sensacjami lub uciekają w świat fantazji, snów i halucynacji. Fatima jest przejrzystym światłem, które przyszło ze Wschodu. Fatima nie ma też nic wspólnego z zapowiadanymi z zapowiadanymi katastrofami na globie ziemskim i jej problemy nie mogą być sprowadzane wyłącznie do intrygujących przepowiedni czekających nas straszliwych wojen."

Swoją drogą, jeżeli to taki optymistyczny i napełniający otuchą tekst to po co chować go przed opinią publiczną.

Nieco inaczej brzmią w tej sprawie słowa Jozefa Ratzingera, obecnego prefekta watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Pytany przez włoskiego dziennikarza Vittorio Messoriego o tą sprawę powiedział m.in.:

"Z Fatimy wysłano do nas surowy sygnał ostrzegawczy przed lekkomyślnością, przed nieszczęściami zagrażającymi ludzkości. Zawarte jest w tej przepowiedni to samo upomnienie, które głosił tak często Jezus: Lecz, jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie"

Najbardziej konkretnie brzmią na ten temat słowa Jana Pawła II, nazywanego papieżem Fatimy. Podczas pielgrzymki do Niemiec w 1980 roku, w Fuldzie zapytano go powody zatajania orędzia fatimskiego, które według woli Matki Bożej miało być ogłoszone po 1960 roku.

Nasz papież powiedział: "Nie chcąc poruszać świata komunistycznej potęgi do pewnych działań, ze względu na niełatwą treść tej tajemnicy, moi poprzednicy w posłudze Piotrowej woleli posłużyć się ujęciem dyplomatycznym. Poza tym wystarczy przecież każdemu chrześcijaninowi, jeśli wie o następujących sprawach: kiedy czyta się, że oceany zaleją całe kontynenty, że ludzie z minuty na minutę będą umierali, i to całymi milionami, to w rzeczywistości nie należałoby pragnąć ogłoszenia takiej tajemnicy"

Gdzie w tym fragmencie doszukać się analogii do oficjalnej wersji Watykanu?

Dopiero druga część wypowiedzi naszego papieża odnosi się wyraźnie do zamachu na niego, który nastąpi rok później.

Kolejne bowiem pytanie do papieża zadane w Fuldzie dotyczyło sytuacji w samym kościele. Odpowiedź była następująca:

"Będziemy się musieli wkrótce przygotować na wielkie doświadczenia, które mogą nawet domagać się narażenia własnego życia i całkowitego poświecenia się Chrystusowi i za Chrystusa. Może to być złagodzone dzięki waszej i naszej modlitwie, ale nie może już być odwrócone, ponieważ tylko tak może nastąpić rzeczywiste odnowienie Kościoła. (...)"

Druga Tajemnica Fatimska

Następnie podnieśliśmy oczy ku naszej Pani, która nam powiedziała z dobrocią i ze smutkiem: "Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii Św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Sprawiedliwi będą męczeni, Ojciec ?więty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju. [2]

[1] W "czwartym wspomnieniu" z 8 grudnia 1941 roku siostra Łucja pisze: "Zaczynam więc moją pracę, żeby spełnić rozkaz Waszej Ekscelencji i życzenie dr. Galamby. Z wyjątkiem jednej części tajemnicy, której mi jeszcze nie wolno wyjawić, powiem wszystko. Świadomie niczego nie zataję. Możliwe, że pominę niektóre szczegóły będące bez znaczenia".
[2] W cytowanym "czwartym wspomnieniu" siostra Łucja dodaje: "W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary, itd.".(tłumaczenie) [3]

Pierwsza Tajemnica Fatimska
Pierwsza "tajemnicy" w redakcji zrobionej przez siostrę Łucję w "Trzecim Wspomnieniu" z 31 sierpnia 1941, przeznaczonej dla biskupa Leirii-Fatimy. (tekst oryginalny) (tłumaczenie) [1]

Będę musiała przeto coś z tajemnicy powiedzieć i dać odpowiedź na pierwsze pytanie. Co jest z tą tajemnicą? Wydaje mi się, że mogę to powiedzieć, bo z nieba otrzymałam na to pozwolenie. Przedstawiciele Boga na ziemi pozwolili mi na to już wiele razy i w wielu listach. Sądzę, że jeden z nich znajduje się u księdza Biskupa. Napisany został przez księdza Jose Bernardo Gon÷alves, który mi każe napisać do Ojca Świętego. Jeden punkt w tym liście odnosi się do wyjawienia tajemnicy. Już o tym mówiłam, ale aby nie przedłużać tego pisma, które miało być krótkie, ograniczyłam się do tego, co najkonieczniejsze, zostawiając resztę (jeśli Bóg pozwoli) na lepszą okazję.

W drugim piśmie opisałam już wątpliwości, które mnie dręczyły od 13 czerwca do 13 lipca, a które całkowicie znikły w czasie tego ostatniego widzenia.

A więc tajemnica składa się z trzech odmiennych części. Z tych dwie teraz wyjawię.Pierwszą więc była wizja piekła.

Pani Nasza pokazała nam morze ognia, które wydawało się znajdować w głębi ziemi, widzieliśmy w tym morzu demony i dusze jakby były przezroczystymi czarami lub brunatnymi żarzącymi się węgielkami w ludzkiej postaci. Unosiły się w pożarze, unoszone przez płomienie, które z nich wydobywały się wraz z kłębami dymu. Padały na wszystkie strony jak iskry w czasie wielkich pożarów, bez wagi, w stanie nieważkości, wśród bolesnego wycia i rozpaczliwego krzyku. Na ich widok można by ogłupieć i umrzeć ze strachu. Demony miały straszne i obrzydliwe kształty wstrętnych, nieznanych zwierząt. Lecz i one były przejrzyste i czarne. Ten widok trwał tylko chwilę. Dzięki niech będą Matce Najświętszej, która nas przedtem uspokoiła obietnicą, że nas zabierze do nieba (w pierwszym widzeniu). Bo gdyby tak nie było, sądzę, że bylibyśmy umarli z lęku i przerażenia.

Trzecia Tajemnica Fatimska

"J.M.J.
Trzecia część tajemnicy wyjawionej 13 lipca 1917 w Cova da Iria-Fatima.
Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.

Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą rękę ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: [coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim] Biskupa odzianego w Biel [mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty].

Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.
Tuy-3-1-1944".

[3] Tłumaczenie odtwarza wiernie tekst oryginalny, w tym także niedokładności interpunkcji, co zresztą nie przeszkadza w zrozumieniu tego, co widząca chciała powiedzieć.


TRZECIA TAJEMNICA FATIMSKA

W dniu 16 IV. 1954 r. Matka Boża ukazała się Łucji.

Piękna i pełna majestatu rzekła do dziewczynki :

"Córko moja, ja twoja matka mówię do Ciebie"

Matka Boża była smutna a po policzkach pociekły jej dwie wielkie łzy.

Mówiła dalej :

"Słuchaj uważnie co Ci powiem i powtórz to całemu Światu. Ludzie mimo krotnych ostrzeżeń nie powracają do Boga, opierają się na łasce, nie słuchają mego głosu.

Nie miej żadnych wątpliwości, co Ci powiem dalej. Słowa moje są bardzo jasne i musisz je powtórzyć wszystkim.

Dni ciemne i straszne zbliżają się. Ludzkość otoczona jest gęstą mgłą licznych i ciężkich grzechów rozlanych po całej ziemi. Dziś więcej niż kiedykolwiek ludzie opierają się na wezwaniu nieba, bluźnią Bogu żyją w błocie. Spójrz córko, moje serce przywalone cierniami grzechów, twarz moja zniekształcona bólem, a oczy moje pełne łez.

Przyczyną mojego smutku jest widok tylu dusz ginących na wieczność i widok Kościoła zranionego wewnętrznie i zewnętrznie.

Głowy państw wiele czynią i mówią o pokoju a cały świat będzie wkrótce w ogniu wojny. Ludzkość cała popadnie w smutek, bo sprawiedliwość Boga musi się wypełnić.

Wypadki są bliskie. Straszne będą przewroty na całej Ziemi. Ludzie jak za czasów potopu zatracili drogę do Boga, kierują się duchem szatańskim. Księża powinni połączyć się w pokucie i modlitwie i szerzyć nabożeństwo do Najświętszego Serca.

Godzina bliska z triumfem Serca mego Syna i Niepokalanego Serca Mojego, pośredniczy między ludźmi a Bogiem.

Jeśli księża przyjmą to wyzwanie i łączyć będą swoje łzy ze łzami Bolesnego Serca - otrzymają łaskę dla zbawienia grzeszników.

Pokaż córko Światu to moje ostrzeżenie, aby wszyscy dowiedzieli się, że kara jest bliska.

Sprawiedliwość Boża wisi nad światem i ludzkością zbrukaną błotem.

Grzechów ludzkość zostanie obmyta we własnej krwi przez zarazy, głód, trzęsienia ziemi zawieruchy i wojny.

Ludzie nie wiedzą o tym wszystkim i nie chcą wierzyć, że łzy moje są znakiem, aby ich ostrzec i uprzedzić o strasznych wypadkach wiszących nad Światem.

Godzina wszelkich cierpień jest bliska. Jeżeli ludzie się nie poprawią, straszny ogień z spadnie z nieba i ludzie ukarani zostaną stosownie do długów zaciągniętych wobec sprawiedliwości Bożej.

Kara będzie straszna, bo Niebo połączy się z Ziemią aby dokonać zniszczenia.

Jedne narody zostaną oczyszczone, inne znikną zupełnie”.

Po serii sześciu objawień, Matka Boża wyjawiła Łucji w dniu 13 października specjalne orędzie, które weszło do historii jako III Tajemnica Fatimska.

W czasie badań fatimskich objawień, które trwały od 1917 do 1963 r. nie ujawniono nic, co by się sprzeciwiło prawdzie.

Dokumenty zostały przedstawione Papieżowi Piusowi XII, który po przeczytaniu ich treści był tak wstrząśnięty, iż nakazał przekazanie III T.F. do dyspozycji swojemu następcy.

W październiku 1958 roku Papieżem został wybrany Jan XXIII, który uznał, iż podanie treści tajemnicy do wiadomości publicznej, wywołałoby panikę na skalę światową.

W dniu 3 czerwca 1963 roku, papież Jan XXIII dokonał żywota, zaś jego następcą został wybrany Papież Paweł VI.

W kilka miesięcy po konklawe zwrócono się do nowego papieża z zapytaniem o udostępnienie tekstu tajemnicy społeczeństwu. Papież Paweł VI był jednak podobnie tak jak jego poprzednicy bardzo poruszony sprawami w niej opisanymi, iż postanowił nie nadawać sprawie większego rozgłosu. Chciał jednak aby Świat poznał, część tajemnicy.Dyplomacja Watykańska uznała więc, że dokument powinno się przedłożyć czołowym osobistościom świata polityki.

Na przełomie lat 1963/64, treść III Tajemnicy Fatimskiej doręczono ówczesnym przywódcom USA i ZSRR.Fakt ten odegrał wielką rolę przy podpisywaniu umowy o rozbrajaniu głowic nuklearnych.Czołowi politycy obu bloków politycznych byli także poruszeni treścią III TF. Pełne brzmienie owego dyplomatycznego orędzia ujętego w łagodnej formie było następujące:

"Wielkie karanie przyjdzie na ludzkość całą w drugiej połowie XX wieku, co wyraziłam już w La Salette przez dwoje dzieci - Melanię i Maksima, powtarzam dzisiaj wobec Ciebie.

Ludzkość postąpiła zbrodniczo i potępiła dar, który był jej dany. Już nigdzie nie panuje porządek, szatan określa bieg wydarzeń.

Będzie on umiał wedrzeć się nawet do najwyższych władz Kościoła. Uda mu się zbałamucić głowy naukowców, którzy wynajdą broń mogącą zniszczyć połowę ludzkości w kilka minut.

Oczaruje on głowy narodów i spowoduje, by broń tą masowo produkowano. Jeżeli ludzkość nie będzie się przeciwko temu broniła, będę zmuszona puścić ramię mego Syna Jezusa Chrystusa.

Jeśli najwyższe władze Świata i Kościoła nie wstrzymają tego wydarzenia zrobię to, prosząc Boga Ojca, aby zesłał kary na ludzkość wymierzając sprawiedliwość.

Bóg potem ukarze ludzkość jeszcze surowiej, niż była ukarana potopem.

Będą ginęli tak samo wodzowie jak mali i słabi.

Dla Kościoła przyjdzie okres najcięższych prób. Kardynałowie będą występować przeciwko kardynałom, biskupi przeciw biskupom. Szatan wstąpi w ich szeregi.

W Rzymie nastąpi zmiana. Co zginęło padnie, co padnie nie będzie potrzymane. Świat popadnie w wielkie przerażenie.

Wielka wojna w drugiej połowie XX wieku. Ogień i dym będą spadały z nieba, wody oceanów wyparują, wszystko wywrócone będzie.

Miliony ludzi będą ginąć z godziny na godzinę. Ci, którzy zostali przy życiu będą zazdrościć tym, co już nie żyją. Będzie utrapienie, nędza i upadek we wszystkich krajach. Zbliża się coraz bardziej ten czas i nie ma żadnego ratunku.

Będą ginęli dobrzy i źli, mali i wielcy, księża kościoła i wierni, władcy świata i ich narody.

Śmierć będzie siana przez oblubieńców szatana, który wówczas stanie się władcą świata. Będzie to w czasie, w którym nikt się tego spodziewać nie będzie, ani żaden cesarz, ani żaden król, żaden kardynał, żaden biskup.

Przyjdzie to jednak na Świat według myśli mego Ojca, by karać tych, którzy muszą być ukarani.

Wzywam wszystkich prawdziwych kapłanów mego Syna Jezusa Chrystusa, wszystkich prawdziwych Chrześcijan i apostołów ostatnich czasów do modlitwy i ofiary na zbawienie dusz. Karanie przyjdzie, jeśli się ludzkość nie nawróci i jeśli to nawrócenie nie rozpocznie się od tych, co rządzą światem, jak i tych, co rządzą Kościołem.

Ale biada, biada, jeśli to zostanie tak jak jest i ludzie stawać się będą coraz gorsi "

Wówczas Łucja zapytała, – Kiedy to się stanie???

"Córko moja czas jest niedaleki, kiedy ludzie najmniej się tego będą spodziewać - sprawiedliwość Boga wypełni się. Moja miłość do grzeszników jest tak wielka, że wszystko uczynię, aby ich ratować, żeby mogli się zbawić.

Spójrz na mój płaszcz - jest wielki. Gdybym nie była nachylona nad Światem, nie strzegła i nie broniła go matczyną miłością, burza ognia już zwaliłaby się na narody tej ziemi."

ŁUCJA RZEKŁA: "Matko moja nigdy Cię nie widziałam w płaszczu!!! "

Matka Boska rozłożyła ręce i rzekła:

"To jest płaszcz mojego miłosierdzia dla tych wszystkich, którzy skruszeni powrócą do mojego serca.

Patrz - ręką prawą okrywam i chcę ratować grzeszników a lewą powstrzymuję wiszącą sprawiedliwość Bożą aby przedłużyć jeszcze czas miłosierdzia.

Pragnę, aby modlitwa "Ucieczko Matczyna dla proszących łask i ratunku", była znana i rozszerzana.

Wszystkim daj znać, że godzina Marii jest bliska i że wszyscy, co odmawiać będą tę modlitwę z żywą wiarą i ufnością, zbiorą obfite owoce.

Mów często z rękoma złożonymi modlitwę:

"Królowo świata, Pośredniczko Ludzi,

Jedyna ucieczko nasza i nadziejo bądź nam miłosierną"

O dniu i godzinie wie już Ojciec mój na niebie. Wobec już bardzo krótkiego czasu należy go gorliwie wykorzystać, nie ustępować złu, bo nie będzie usprawiedliwienia, że nic nie wiedzieliście.

Długo niebo nalegało a ludzie się tym nie przejmują. Będzie za późno dla twojej wdzięczności.

Od Budapesztu do Ravensburga - obie te ziemie wojskiem będą zajęte.

Druga linia Drezno- Berlin, trzecia Królewiec - Zagłębie Ruhry.

Potem przylecą od południa czarne i szare ptaki, te zaćmią niebo.

Pierwsza bomba wpadnie do świątyni w bawarskim lesie. Wszystko będzie zniszczone i nikt nie może tych stron przekroczyć. Tam jadą czołgi przez domy. W tych pojazdach siedzą ludzie, których ciała zwisają. Oni nie żyją. Ludzie z czarnymi twarzami siedzą wokół.

Na skutek powodzi znikną wsie i miasta. Południowa Anglia i Północny Biegun znikną. Szkocja zostanie. Na zachodzie Ziemia zniknie. Powstaną nowe lądy.

Nowy Jork i Marsylia zginą. Paryż przez reformację w 2/3 zostanie.

Inzaburg, Salzburg i Wiedeń zostaną oczyszczone.

Kraje na południu Dunaju nie odczują skutków wojny.

Po północy pokaże się świetlisty krzyż na niebie. W jedną noc zginie więcej ludzi niż podczas wojen światowych. Wiara potem będzie wielka. W parę lat po tych okropnościach przyjdą złote czasy.

Kto wieść będzie życie w stanie łaski uświęcającej, bez ciężkiego grzechu w ręku Boga, a Bóg szuka dobra dla swoich dzieci? Zabierze je w chwili najlepszej.

Musicie się modlić, by wiele zbawić dusz. Pójdziecie do mnie wszyscy. Wy stroskani rzućcie to, co błyszczy a dusze wasze rani. Nie zna świat pokoju w tej rozterce, bo tylko Bóg wśród znoju krzepi serce. Do niego dusz idź, spiesz się znękana, a on Ci da prawdziwy spokój.

Polska wyjdzie obronną ręką. Osobiste porachunki, niewielkie straty.

Niemcy i Czechy znikną. Jako potęga zmaleje Rosja, oprze się tylko na Azji.......".

W grudniu 1957r. na Ziemi pojawiły się pierwsze znaki na niebie. Spadł śnieg z dużymi płatami, ukazały się błyskawice, uderzył piorun....

Autentyczność dokumentu potwierdził O. Augustyn Pasters. Przeprowadził on z Łucją rozmowę w dniu 16.XI.1957 r. Jej treść została opublikowana w czerwcu 1959 r. w przeglądzie "Fatima Findinga" oraz w "INCUORE de Maria."

Po powrocie z Fatimy, O. Augustyn tak pisał:

"Przynoszę wam wielkie posłanie z Fatimy. Ojciec Święty pozwolił mi odwiedzić Łucję. Przyjęła mnie pełna smutku i bardzo zmartwiona.

Powiedziała mi: „Ojcze, Matka Najświętsza jest bardzo zmartwiona i rozżalona, że tak zlekceważono jej orędzie z maja 1917 r. Ani dobrzy ani źli ludzie nie liczą się z nią. Dobrzy idą dalej swoją drogą nie przejmując się i nie wypełniając niebieskich rozkazów. Źli idą szeroką drogą zatrucia nie dbając o kary, jakie im grożą. Kara przyjdzie naprawdę niedługo. Kara materialna!!!

Czy może sobie Ojciec wyobrazić ile dusz pójdzie do piekła?

A stanie się tak, jeśli ludzie nie będą się modlić ani czynić pokuty. Oto powód smutku Najświętszej Maryi Panny. Ojcze proszę przekazać to wszystkim, że Matka Boża powiedziała mi to kilka razy:

" Wiele narodów zniknie z oblicza ziemi"

Ojcze proszę powiedzieć wszystkim, że szatan rozpocznie decydującą bitwę przeciwko Matce Bożej, przez upadek ducha religijnego i kapłańskiego, co najbardziej boli serce Maryi i Jezusa.

Wie on dobrze a na skutek odstąpienia od wzniosłych powołań - kapłani i zakonnicy wiele dusz pociągną do piekła.

Mamy zaledwie tyle czasu, by zdążyć powstrzymać karę z nieba. Szatan chce opanować dusze poświęcone Bogu. Próbuje zepsuć je, a poprzez to doprowadzić je do kompletnej zatwardziałości.

Używa wszelkich postępów, podsuwając przekonanie, że doskonalenie życia duchowego zawsze można odłożyć na później. Stąd u ludzi jałowość życia duchowego i oziębłość, gdy chce wiedzieć Ojcze, że dwie rzeczy uświęciły Hiacyntę i Franciszka - widok boleści Matki Bożej i wizja piekła.

Matka Boska jest jakby między dwoma mieczami - z jednej strony widzi ludzkość oporną i obojętną wobec zagrażającej kary, a z drugiej strony widzi nas lekceważących sakramenty i niedoceniających także kary, które się zbliżają.

Trwamy w niedowiarstwie, zmysłowości i materializmie. Matka Boża powiedziała mi wyraźnie:

"Zbliżamy się ku czasom ostatecznym"

Powtórzyła mi to trzy razy. Po pierwsze, oznajmiła mi, że szatan stanął już do rozstrzygającej, czyli ostatecznej walki, z której jedno z dwojga albo wyjdzie zwycięsko, albo poniesie klęskę. Będziemy albo z Bogiem, albo z szatanem.

Po drugie, powtórzyła mi, że "wielkim środkiem ratunku dla świata jest różaniec i św. Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Marii, to znaczy, że innych ratunków nie będzie".

Po trzecie wreszcie powiedziała mi, że "wyczerpawszy inne przez ludzi nieocenione środki, da nam jeszcze - z drżeniem - ostatnią kotwicę ratunku. Będzie nią Najświętsza dziewica we własnej osobie.

Cud jej łez i orędzie przekazywane przez osoby są rozsiane po cały świecie.

Powiedziała mi, że jeśli tego nie usłuchamy i będziemy nadal obrażać Boga, nie będzie dla nas przebaczenia.

"Ojcze trzeba abyśmy jak najprędzej zdali sobie sprawę ze strasznej prawdy. Nie chcemy serc ludzkich napełnić trwogą. Tylko to nalegające przywołanie do rzeczywistości.

Odtąd Matka Najświętsza nadała modlitwie różańcowej tak wielką skuteczność, że nie ma zagadnień materialnych, duchownych, narodowych i międzynarodowych, które przez różaniec i ofiary nie dały się rozwiązać.

Odmawianie różańca z oddaniem i miłością otrze wiele łez - pocieszy jej Niepokalane serce.

Dano nam dwa najskuteczniejsze środki: modlitwę i wszelkie rodzaje ofiary. Szatan czyni wszystko, aby nas odciągnąć od modlitwy i odebrać jej potrzebę. Albo zbawimy się, albo będziemy potępieni.

Dlatego Ojcze trzeba powiedzieć każdemu, żeby nie spodziewał się nawoływań ze strony Ojca Św., biskupów, proboszczów, ani swych przełożonych.

Przyszedł czas, aby każdy z własnej inicjatywy pełnił dobre uczynki i zmieniał swój sposób życia - na zgodę - z życzeniem Matki.

A JEDNAK WOJNA!!!

Dla całego Świata będzie wielkim zaskoczeniem i szokiem błyskawiczne natarcie na Rosję.

Od momentu natarcia na Związek Radziecki, natężenie walki i okrucieństw będzie straszliwe. Chiny naśladować będą postępowanie Japonii - zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwo Chin przerazi USA - Amerykanie zaatakują Syjam i Kambodżę. Chiny użyją lotnictwa, zrzucą bomby na wiele miast, bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej.Wywołają ogromne zniszczenie i wstrząs oraz zaburzenia w przyrodzie, co zemści się na nich później.

Armia Chińska zginie od bomby atomowej, którą zrzuci na świat, chociaż przedtem będzie odnosić zwycięstwo. Uderzy w wielu punktach w taki sposób, że Rosja będzie zmuszona walczyć na całej granicy. Jednocześnie potężne desanty będą lądować w głębi kraju.

Niemcy wciągną do wojny USA jako sojusznika. Pomoc amerykańska dla Niemców będzie znikoma i spóźniona, dlatego, że cała uwaga Świata będzie przykuta do Azji, gdzie znajdują się wojska USA i Anglii (obrona przed Chinami).

Niemcy popełnią samobójczy krok, jednak wciąż będą liczyć na sukces poprzez zajęcie obszaru Polski. W swojej nienawiści wcale się nie zorientują, że sympatia Zachodu i reszty Świata będzie po stronie Rosji.

Chińskie wojska będą niszczyły i "równały" z ziemią miasta i wsie ludności białej, oszczędzając ludność republik azjatyckich.

To w języku Chińskim będzie krucjata przeciwko hegemonii białej rasy. Głosić będą jej koniec, a siebie mianują "ręką sprawiedliwego losu".

Niemcy zostaną zaskoczeni nagłym atakiem. Rosja "runie" na Europę i wciągnie wszystkie państwa Układu Warszawskiego, pomijając Polskę i Czechosłowację. Niemcy będą występować przeciwko sobie.

Rosjanie cofać się będą na skutek walk na Ukrainie, zostawiając za sobą "krwawe obrazy". Krzywdy i cierpienia oraz zaprzeczenie przykazaniom Bożym nie pozostaną bez odzewu.

Rosję, łamiącą umowy i traktaty dosięgnie sprawiedliwa "ręka Boża".

Białoruś, Polska i Węgry będą narodami najspokojniejszymi w całej tej "aferze". Jednak jedynym narodem chronionym przez Miłosierdzie Boże będzie - Polska.

Czechosłowacja zostanie zniszczona w czasie powrotu wojsk rosyjskich.

Od południa uderzą Amerykanie i zacznie się powstanie na Kaukazie.

Znaki na niebie (czyt.: zjawiska atmosferyczne), które ukażą się w przededniu wojen, są ostatecznym ostrzeżeniem zapowiedzianym przez Maryję Królową Świata, z wielu wcześniejszych objawień.

Będą potwierdzeniem, że nadchodzi nowa era - okres wojen a także nieodwracalnych zmian w przyrodzie. Będą znakiem, że mimo usilnych błagań Maryi, nie udało się w ludziach obudzić żalu i skruchy, zmiany sposobu życia w taki sposób, by powstrzymać zło wiszące nad Światem, które dotąd trzymała ręką Pana.

Sprawiedliwość Boża nie może dłużej tolerować triumfalnej nikczemności i pogardy dla świętych spraw.

Nikczemność wzajemna powróci do ludzi w całej swej pogardzie i ohydzie. Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują ludzi przed całkowitą zagładą.

Kataklizmy

Kataklizmy klimatyczne doprowadzą do szeregu nieszczęść. Wszystko zacznie się od małych ruchów skorupy ziemskiej, które z czasem będą się gwałtownie nasilać. Dojdzie do erupcji wulkanów, które już dawno zostały uznane za martwe..

Znany wulkan Etna, spowoduje ogrom zniszczeń na całej Sycylii. Mieszkańcy Włoch będą ewakuowani. Etna wraz z innymi wulkanami wywołają zaburzenia atmosferyczne, czyli deszcze popiołów, huragany i wylewy rzek.

Na morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale ( tsunami ), które spowodują największe zniszczenia lądów w Europie, Afryce orz w Ameryce. Zmianie ulegnie także linia brzegowa.

Z powierzchni Ziemi znikną niektóre wyspy, inne wynurzą się z dna morskiego a z oceanu atlantyckiego wyłoni się nowy ląd. Zniszczone zostaną wszystkie miasta przybrzeżne. Cały obszar Holandii, Belgii i miejscami Niemiec, będzie zatopiony.

Zniszczenie miast będzie uzależnione od stanu duchowego ludności. A zatem te miasta, które obarczone było największymi grzechami, musza odpokutować poprzez zniszczenie. Do takich miast zalicza się Nowy Jork, Waszyngton oraz inne miasta bezprawia. W Polsce zniszczeniu ulegną jedynie miasta wzdłuż linii brzegowej.

Podczas wojny poza Szczecinem i Śląskiem, żadne polskie miasto nie będzie narażone na atak rakietowy. Ucierpią tylko porty i miejsca strategiczne wraz z obiektami przemysłowymi.

Po kilku dniach działań wojennych, front wojenny przesunie się w kierunku Niemiec Zachodnich, daleko od granic Polski. Niemiecki brat będzie występował przeciwko bratu. Nienawiść powróci do narodu, który ją stosował.

W Szwajcarii pojawią się ruchy górotwórcze a z koryt rzecznych wyleją rzeki, wystąpią powodzie i obsunięcia ziemi. Dotyczy to także Austrii, Tyrolu, Północnych Włoch i Alp Francuskich.

Wstrząsy tektoniczne sprawią, że mapy trzeba będzie tworzyć od nowa. Na Bałkanach będą miały miejsce lokalne trzęsienia ziemi i zaburzenia atmosferyczne.

Na południu kataklizmy dotkną armię Chińską, która będzie już w Europie. W trakcie walki z Rosją Chińczycy się cofną.

Paryż w czasie kataklizmu zamieni się w zgliszcza.

PAPIEŻ JANA PAWEŁ II OBJAWIA TREŚĆ III TAJEMNICY FATIMSKIEJ

Rok 2000 był przełomowym dla sprawy III T.F., bowiem w czerwcu, Papież Jan Paweł II nakazał objawić całą jej treść i opatrzyć odpowiednim komentarzem.

Watykański sekretarz stanu kardynał Angelo Sodano, na polecenie Papieża wyjawił, iż owa tajemnica mówi o "biskupie ubranym na biało", który modli się za wszystkich wiernych i podążając z trudem ku Krzyżowi pośród ciał męczenników, upada na ziemię od kul z broni palnej.

Sodano oznajmił, iż owym biskupem był Papież Jan Paweł II, zaś ciała męczenników to biskupi, kapłani, zakonnice oraz zakonnicy i liczni świeccy.

Przepowiednia została objawiona w Fatimie, równo 19 lat po zamachu na Ojca Świętego na placu św. Piotra. Tamtego pamiętnego dnia Turek Mohmet Ali Agca postrzelił Jana Pawła II, który cudem uszedł z życiem.

W dzień objawienia proroctwa Papież beatyfikował także pastuszków Hiacyntę i Franciszka, dwójkę z trzech dzieci, którym Matka Boża powierzyła trzy tajemnice. Zmarła w 2005 roku 93-Łucja była do końca życia siostrą zakonną w zakonie karmelitanek.

Powróćmy jednak na moment do wydarzeń fatimskich z maja 1917 roku, które rozegrały się w małej wiosce w Portugalii. Tam właśnie troje małych dzieci: Franciszek Marto, Hiacynta i Łucja Dos Santos doświadczyły powtarzających się prze pięć kolejnych miesięcy objawień "Jasnej Pani".

Podczas objawień Maryja zapowiedziała przyszłe losy Świata a także wczesną śmierć dzieci Franciszka i Hiacynty, zaś Łucji przepowiedziała wstąpienie do zakonu.

Podczas ostatniego objawienia na niebie pojawiały się niesamowite zjawiska atmosferyczne, które były określane jako "cud wirującego słońca". W 1938 roku w nocy z 24 na 25 stycznia pojawiły się w wielu miejscach na Ziemi niezwykłe zjawiska atmosferyczne w postaci zórz polarnych. Były one ostrzeżeniem ludzkości przed straszliwą rzezią - II wojną światową, jako skutkiem ciągłego pogrążania się ludzkości w grzechach.

Wiemy że w Fatimie Matka Boska powiedziałą że jeśli ludzi będą żyć dalej tak jak żyją, objawi się jeszcze tylko raz... otóż kościół (watykan) uznaje ze potem Matka Boska objawiła się... w Polsce! nie pamiętam miasta, ale po co komu teraz dowody gdy jest to zatwierdzone przez kościół...
 apokalipsy.fora.pl